• Przemówienie Burmistrza, Pana Martina Mönikes w Haan

Szanowna Pani Burmistrz Kontny,
Szanowny Panie Przewodniczący Kiwic,
Szanowni Radni z Dobrodzenia i Haan,
Szanowne Panie i Panowie,

Witam Państwa serdecznie w ten szczególny dzień, w naszym stuletnim Ratuszu. Ten dzień stanowi bardzo ważną datę. Razem z rozszerzeniem Unii Europejskiej o dziesięć nowych państw, z których osiem należalo do byłego Wschodniego Bloku, został pokonany trwający dziesiątki lat podział Europy.

Jesteśmy historycznymi świadkami zakończenia konfliktu między Wschodem i Zachodem, przy czym szczególnym znakiem był upadek Muru Berlińskiego w listopadzie 1989 roku.

Decyzja Rady Ministrów w 1993 roku w Kopenhadze, umożliwiająca wstąpienie do Unii Europejskiej państwom Europy Wschodniej, była następstem politycznej sytuacji na świecie. A spotkanie, które w kwietniu 2003, w Atenach, było uroczyście obchodzone przez dziesięć nowych państw, znajduje dzisiaj swoje zakończenie.

Szczególnie serdecznie pozdrawiam polskich gości, którzy zechcięli wspólnie z nami obchodzić to wyjątkowe wydarzenie, jakim jest oficjalne urzędowe udokumentowanie partnerstwa między powiatem Dobrodzień (Guttentag in Oberschlesien) w województwie opolskim w Rzeczpospolitej Polskiej i Haan, miastem w okręgu Mettman w Nadrenii Północnej Westwalii, w Niemczech.

Dzisiaj wypełniają nas prawie wszystkich bardzo różne uczucia. Zdecydowanie przeważa radość z przebycia wspólnie długiej drogi, którą my obywatele dwóch miast pokonaliśmy w czasie różnych nastrojów politycznych. Ale czujemy również nieśmiałość i respekt, kiedy po 60-ciu latach od zakończenia II wojny światowej, na tle wspólnej niemiecko-polskiej historii i zmieniającej się historii Europy, chcemy dzisiaj wykazać i podkreślić nasze najwyższe uznanie i znaczenie tej współpracy. Do tego dochodzi także porcja sceptycyzmu w naszych uczuciach: czy rzeczywiscie my, odpowiedzialni za przyszłość, możemy dobrze wypełnić te obowiązki, jakie nakłada na nas partnerstwo i czy nasz zapał wystarczy na dalszą wspólną drogę...

Pragnę opisać bliżej te różne uczucia.
Odczuwamy radość, że po długim procesie rozwoju kontaktów między nami dochodzi do podsumowania naszej współpracy, którą zawdzięczamy patronatowi miasta Haan, istniejącemu już od 1957 roku nad wcześniejszymi mieszkańcami okregu Guttentag Loben oraz ponad 45-letniemu związkowi między naszymi miastami. Po upadku Żelaznej Kurtyny na początku lat 90-tych odbywały się obustronne odwiedziny pojedyńczych osób i małych grup.

Razem z zakończeniem Zimniej Wojny między Niemcami i Polakami zaczęła wyrastać malutka roślina, która umożliwiła spojrzenie w przeszłość, często bardzo bolącą, mogącą wywołać gorycz, ale jednocześnie roślina pełna nadzieii na dalszą wspólną przyszłość
w jednym Domu Europejskim. Roślina - dająca siłę pokonywania często tak przecież tragicznej przeszłości, nadzieję na pokojową teraźniejszość i wspólną, partnerską przyszłość.

W 1999 roku uzyskaliśmy w Dobrodzieniu i w Haan możliwość przeprowadzenia pierwszych oficjalnych wizyt, w czasie których omawialiśmy całkiem pragmatycznie stosunki obu gmin. Ostatnie pięć lat pokazuje nam, jak trudne, ale też możliwe jest zacieśnienie naszej współpracy. I tak zdecydowaliśmy razem, że po wspólnych doświadczeniach słownych nastąpią konkretne czyny, mianowicie oficjalne, urzędowe partnerstwo naszych miast.

W dniu dzisiejszym, w dniu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, stawiamy sobie szczególne wymagania w stosunku do naszych dalszych planów.
Motywy, które obowiązują wszystkie miasta partnerskie:
·Pojednanie między byłymi więźniami wojennymi,
·Zabezpieczenie pokoju w Europie poprzez wymiany i spotkania ludzi
są podstawą naszego partnerstwa
Lęki powstają z niewiedzy, z niedoświadczenia, a w partnerstwo umożliwia wzajemne poznanie się, spotkania, szczególnie młodych ludzi. Wymiana mieszkańców, myśli, idei, sztuki pomaga w wyszukiwaniu wspólnoty i respektowaniu różnic. Zgodnie z cytatem Konrada Adenauera:
„Żyjemy pod tym samym słońcem, a posiadamy różne horyzonty”.

W cieniu wielkiej polityki, w obliczu przyjazno-partnerskich struktur w Europie Zachodniej
w ostatnich latach, następowało konsekwentne wzmacnianie niemiecko-polskiego zbliżenia i pojednania. 6500 komunalnych partnerów i w międzyczasie setki niemiecko-polskich partnerstw udawadniają wielkie zaangażowanie komun oraz ich mieszkańców. Dzisiaj pragniemy, dzięki utworzonemu partnerstwu miast Haan/Dobrodzień, dać naszym mieszkańcom możliwość polityczego i partnerskiego zaangażowania się w Europie. Jako komuna wyróżniona Flagą Europejską mamy do tego szczególne prawo.

Pragnę podkreślić, że dla nas w Haan jest bardzo ważne wczesne włączenie mieszkańców do wszelkich działań. Przy tym wiemy również, że młoda historia nie może ignorować partnerstwa z Polską i włączenia do współpracy Wypędzonych, mieszkających tutaj.
Tutaj i dzisiaj pragnę podkreslic gotowość tych ludzi do współpracy.

Partnerstwo, które dzisiaj powstało może dobrze funkcjonować tylko wtedy, kiedy uda nam się ludzi z Dobrodzienia i z Haan zachęcić i włączyć do wspólnego i trwałego działania. Działanie to powinno być dla każdego obowiązkiem i nie powinno być pozostawione „tylko dla tych na górze”.

Ten cel i konieczność włączenia mieszkańców do naszego partnerstwa chcemy podkreślić poprzez to, iż dzisiaj rano nie zaprosiliśmy żadnego polityka, tylko mieszkańca Haan do wygłoszenia następnego przemówienia. I nie ma innej osoby, która by to lepiej zrobiła, niż pan Gerhard Mayer, przewodniczący Unii-Europa w Haan.

Oddaję głos Panu Mayer

  • Przemówienie z okazji uroczystego podpisania umowy partnerskiej między miastami Dobrodzień/Haan
    Gerhard Mayer, Przewodniczący Unia-Europa, Niemcy,
    Stowarzyszenie miasta Haan

Szanowna Pani Burmistrz Kontny,
szanowny Panie Przewodniczący Rady Miejskiej w Dobrodzieniu, Panie Kiwic,
szanowny Panie Burmistrzu Mönikes,
szanowni Goście tej odświętnej godziny,

Serdecznie pragnę podziękować, że dzisiaj jako Przewodniczący europejskiego ruchu obywatelskiego – Unia Europa – mam zaszczyt w tak ważnym dniu przemawiać do Państwa.
- Ważnym dla miasta Dobrodzień i Haan. Dzisiaj wreszcie możemy potwierdzić 47-letnie partnerstwo tych dwóch miast.
- Ważnym dla Europy, ponieważ mamy zaszczyt przywitania wstąpienia nowych 10 państw wstępujących do Unii Europejskiej.
W ciągu ostatnich dni zmieniałem wielokrotnie moje przemówienie i porządkowałem moje myśli. Wrażenia, które uzyskałem w czasie aktualnych dyskusji europejskich, wywarły na mnie duży wpływ. Pragnę podzielić się z Państwem tymi myślami i podkreślić znaczenie tego urzędowego potwierdzenia partnerstw obu miast.
Dla członków Unii Europa Haan, licznie obecnych tu na sali, i dla radnych miasta Haan, którzy zatwierdzili jednogłośnie partnerstwo obu miast, dzień dzisiejszy jest z pewnością powodem do uroczystości.
Pragnę pogratulować odpowiedzialnym obu miast, że własnie dzisiaj, w tak ważnym historycznie dniu, zdecydowali się podpisać te urzędowe dokumenty. Ta urzędowa legalizacja partnerstwa jest ważnym znakiem porozumienia między narodami, w przeciwieństwie do tak często mającego miejsce sceptycyzmu europejskiego.
Ten ważny krok odzwierciedła flaga Europy, która jest zaledwie dwa lata starsza niż patronat obu miast, flaga Europy z jej całą symboliką czasu, kultury i doskonałości.
Ci, którzy twierdzą, że powinniśmy pozostać przy sześciu gwiazdach, nie zrozumieli, że dwanaście gwiazd na niebieskim ornamencie już od 1955 roku, było symbolem Zjednoczonej Europy. Bez tych dwunastu gwiazd i odwagi zaangażowanych obywatelek i obywateli żelazna kurtyna nie opadłaby z pewnością.
Ale czy rzeczywiście wszystko jest tak doskonałe jak symbolika dwunastu gwiazd w greckiej mitologii?
W starych i nowych państwach Unii Europejskiej wzniecane są bezpodstawne lęki. Te same lęki miały już miejsce w 1986 roku, kiedy to Hiszpania i Portugalia wchodziły do Unii Europejskiej. Dzisiaj wiemy, że były bezpodstawne.
Trudno jest rozróżnić pomiędzy ugruntowanymi osądami a stereotypami. Równie trudno jest rozróżnić w dzisiejszych czasach między prawdą i nieprawdą.
Nie chciałbym pogłębiać tej dyskusji, ponieważ w dziedzinie gospodarczych korzyści i niekorzyści brakuje mi kompetencji.
W wyjątkowych sytuacjach mówiąc o pogodzie, mówimy o odczuwalnej temperaturze, szczególnie w połączeniu zimna czy gorąca z wiatrem. Teraz mówimy o tzw. odczuwalnym zimnie w połączeniu z dyskusją o rozszerzeniu Unii Europejskliej. Mimo to możemy być przekonani, że ta odczuwalna aktualnie atmosfera nie pokrywa się z rzeczywistością.
W czasie dyskusji 18 kwietnia, w Pierwszym Programie Niemieckiej Telewizji, wypowiadał się były Minister Spraw Zagranicznych, Hans Dietrich Genscher, o korzyściach wynikających z rozszerzenia Unii Europejskiej w następujący sposób:
“Najwidoczniej zatraciliśmy zdolność cieszenia się z czegokolwiek. Cieszę się każdego dnia na nowo, że w Niemczech nie ma już żadnych murów ani żelaznej kurtyny.
Każdego dnia cieszę się na nowo, z tego, że na Wschodzie naszego kraju powstała demokracja z woli narodu, pokojowo, ale odważnie. I, że już nie stoimy naprzeciwko wysoce uzbrojonej Czerwonej Armii.
Kiedy patrzymy na historie Europy, widzimy toczące się setki lat bratobójcze wojny i dwie wojny światowe w pierwszej połowie minionego stulecia.
Gdy dzisiaj spoglądam na Europe, mogę tylko powiedzieć, że wdzięczny jestem, iż mogłem przyczynić się do tego, że generacja naszych dzieci i wnuków może żyć w Europie pełnej nadziei, gdzie wojna między członkami Wspólnoty Europejskiej jest niewyobrażalna”.
Richard von Weizsäcker powiedział 23 kwietnia podczas rozmów w Phoenix:
“Dlaczego jestem za Unią Europejską? Ponieważ Unia Europejska jest dziełem pokoju. Drugiego takiego dzieła można by długo szukać na całym świecie“.
Dzisiejsza data posiada historyczne znaczenie.
Tak jak nienaturalnym był podział Niemiec, tak samo nienaturalny był podział Europy, który został zatwierdzony przez mocarstwa zwycięskie na Konferencji w Jałcie.
Powinniśmy uświadomić sobie w tej uroczystej chwili, że historia Unii Europejskiej jest historią sukcesu.
Jeszcze w czasie II wojny światowej, w 1944 roku na Malcie, Winston Churchil powiedział: „Jeżeli w przyszłości chcemy zapobiec wojnom w Europie, musimy połączyć narody Europy“.
Francuski Minister Spraw Zagranicznych Robert Schumann oraz Kanclerz Niemiec Konrad Adenauer podali sobie w 1950 roku ręce. Tak powstała Wspólnota Węgla i Stali. Dalszy rozwój Wspólnoty Europejskiej był nie do zatrzymania.
Wolnści, które nam daje Wspólnota Europejska, są dla nas czymś zupełnie naturalnym. Szanujemy Europę bez Granic, w międzyczasie również wspólną w wielu państwach walutę. Powinnismy cieszyć się z 60-ciu lat pokoju w krajach europejskich.
Szanowne Panie i Panowie, dlaczego mówię o tym?
Ponieważ jestem absolutnie przekonany, że partnerswa miast mogą być kamieniem milowym na drodze do pokoju.
Aby wspólny Dom Europa mógł stać na mocnych fundamentach, musi zostać wzmocniony porzez międzyludzkie spotkania, kontakty i obopólne wymiany. Tylko ten, kto poznał drugiego, tylko ten, kto miał okazję poznać inną kulturę, będzie potrafił uznać wartość partnerstwa.
I to właśnie odzwierciedla partnerstwo miast, które dzisiaj urzędowo potwierdzamy. Szczególnie ci, którzy przeżyli wojny i wypędzenia, wiedzą jak wielkim dobrodziejstwem jest pokój. Tego dobrodziejstwa nie są w stanie zastąpić ani gospodarcze ani finansowe dobra, które stoją w centrum zainteresowania i dyskusji w Unii Europejskiej.
Miasto Haan i Dobrodzień są przykładem początków integracji europejskiej.
Nasz partner, miasto Dobrodzień, leży geograficznie w regionie, który jest bardziej europejski niż wiele innych regionów.
Śląsk / Schlesien był w swojej historii niemiecki, polski, morawski, habsburski, pruski, niemiecki, polski. Ślask był i jest mostem między Wschodem i Zachodem, Północą i Południem, w sercu Europy.
Kiedy przglądamy się historii Śląska, musimy powiedzieć, że dzisiejszego dnia nowe kraje nie wstępują do Europy, tylko wracają do niej z powrotem. To dotyczy szczególnie województwa Opolskiego i miasta Dobrodzień.
Kto chce Unii Europejskiej nie może zapomnieć Środkowej Europy, gdyż ten region zawsze należał do Europy.
W 1957 miasto Haan wyszło naprzeciw Wypędzonym z powiatu Guttentag-Loben, pomagając im w poszukiwaniu nowego miejsca spotkań, aby nie używać sfatygowanego słowa – Ojczyzna.
Żyjący w naszym mieście Ślązacy są swiadomi własnej wartości i dumnie prezęntują swoje rzemiosło oraz potrawy śląskie mieszkańcom Haan, na różnych uroczystościach miejskich. Nawiązuja rozmowy.
Poprzez swoją obecność i ogromne zaangażowanie w stosunku do własnej Ojczyzny Ślązacy spowodowali powstanie patronatu, który dzisiaj przemienił się w partnerstwo. Rany spowodowane wygnaniami, morderstwami i zniszczeniami bolą ciagle jeszcze, ale zaczynają się zabliźniać.
Właśnie Ślązakom należy się nasze szczególne uznanie i szczególną uwagę.
Dokument partnerski mówi: Mieszkańcy obu miast pragną wyciągnąć wnioski z historii XX wieku, z cierpienia, które zostało im zadane. Wstawiają się za pokojowym współistniemiem w Europie.
Jestem pewny, że to nie jest tylko życzenie tych miast. Myśle, że czas próbny naszego partnerstwa jest już dawno pokonany. Osobiście miałem już trzy razy okazje przeżyć gościnność i serdeczność zarówno w rodzinie jak i w hotelu z obecnymi tutaj na sali, czy to wieczorem przy wódce, czy przy uroczystościach powiatowych.
Nigdy nie zapomnę wspaniałej atmosfery w restauracji w Dobrodzieniu czy w firmie Kleer. Dzisiaj w mieszkaniach w Haan znajdują się meble z Dobrodzienia.
Rownież w szkole, w Dobrodzeniu znowu nauczany jest język niemiecki.
W związku z tym cieszy nas, że uczennice, uczniowie i nauczyciele Szkoły Realnej imienia Emil-Barth biorą regularny udział w wymianie młodzieży. Unia Europa-Haan będzie w przyszłości nadal dofinansowywać, w miarę możliwości, wymianę uczniów.
Kiedy już mówimy o prezentach, Unia Europa Haan pragnie podarować miastu Dobrodzień znak drogowy z napisem “ Haan 970 km”.
Chcielibyśmy także podarować miastu Haan znak drogowy z napisem “Dobrodzien 970 km”.
Te szyldy mają pokazywać obu miastom właściwy kierunek.
Podpisanie umów partnerskich ukazuje nam ten kierunek: do Europy pokoju, która tworzona jest przez obywatelki i obywateli Europy a nie Eurokratów.
Wspólnie wypełnijmy życiem miasta partnerskie. Udowodnijmy sceptykom Europy, że spotkania miedzyludzkie mogą pokonać największe przeszkody. Pozostańmy jednak uważni, tak jak w wierszu śląskiego poety Józefa Freiherra von Eichendorf “Zmierzch”:
To co dzisiaj zmęczone odchodzi,
Wznosi się jutro nowonarodzone.
Nie jedno zatraca się nocą –
Strzeż się, bądź przytomny i czujny!