Dozynki Gminne 2003 - Turza

Dnia 7 września (niedziela) w Turzy odbyły się „Żniwne Dożynki Gminne”. Zostały zainicjowane Mszą Świętą w kościele pw Św.      Józefa w Myślinie o godzinie 13.00. W następstwie Mszy w programie zaplanowany był Korowód, który rozpoczął się z lekkim   „poślizgiem” czasowym. W powyższym udział  brały „delegacje” z różnych miejscowości. Prezentowali  oni swoje humorystyczne     wizje na temat wejścia Polski (a głównie polskiej wsi) do Unii Europejskiej. Ich pomysły przeszły najśmielsze oczekiwania obserwatorów. I tak mieliśmy okazję zobaczyć jeżdżący bank z Szemrowic czy chociażby propozycję na wykorzystanie unijnego „biopaliwa”. Nie zabrakło również bardzo innowacyjnego ambulansu . W Korowodzie  wzięły również udział władze Miasta i Gminy Dobrodzień, orkiestra z Dobrodzienia oraz najmłodsi przedstawiciele naszego regionu.Po dotarciu na miejsce gdzie ustawiony był dożynkowy  namiot (Szkoła Podstawowa w Turzy)  i chwili relaksu, na scenę wszedł Zespół Pieśni Regionalnej z Dobrodzienia  pod kierownictwem p. Stanisława Wernera. „Gwoździem programu” był Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” z Koszęcina. Występ odbył się na osobnej scenie rozstawionej  obok namiotu gromadząc bardzo dużą widownię. Zadowolenie publiczności było w pełni uzasadnione. Następnie przyszła kolej na dzieci szkolne,  które ukazały swoje możliwości w naprawdę barwnym świetle. W międzyczasie każdy miał możliwość posilenia się kiełbaską z rożna czy ciastem jak również zaspokojenia pragnienia (nawet tego wysokoprocentowego ). Jeżeli ktoś czuł   się na siłach,  mógł zasmakować swojego szczęścia w loterii fantowej. Również dzieci nie miały powodów do nudy gdyż przygotowano  dla nich „mini wesołe miasteczko”. Zespół „Bonita” zakończył  impreze naprawdę  udaną zabawą taneczna. Tutaj swoje możliwości mogli pokazać już wszyscy. I w ten taneczny sposób czas zleciał   już do późnych godzin nocnych. Impreza przebiegała bez większych problemów, a Ci goście, którzy przychodzili z grymasem na twarzy wracali już z uśmiechniętą  miną. A jeśli o gościach mowa trzeba wspomnieć, że boisko w Turzy już dawno nie przeżyło takiego „oblężenia”. Pozostaje tylko refleksja czy kolejne festyny (dożynki) będą równie udane. Jak wspomniała Pani Burmistrz „zobaczymy za rok ... ”. A więc … do zobaczenia za rok  (LaZa)