|
|
|
|
|
Dnia 7 września (niedziela) w Turzy odbyły się „Żniwne Dożynki Gminne”. Zostały zainicjowane Mszą Świętą w kościele pw Św. Józefa w Myślinie o godzinie 13.00. W następstwie Mszy w programie zaplanowany był Korowód, który rozpoczął się z lekkim „poślizgiem” czasowym. W powyższym udział brały „delegacje” z różnych miejscowości. Prezentowali oni swoje humorystyczne wizje na temat wejścia Polski (a głównie polskiej wsi) do Unii Europejskiej. Ich pomysły przeszły najśmielsze oczekiwania obserwatorów. I tak mieliśmy okazję zobaczyć jeżdżący bank z Szemrowic czy chociażby propozycję na wykorzystanie unijnego „biopaliwa”. Nie zabrakło również bardzo innowacyjnego ambulansu . W Korowodzie wzięły również udział władze Miasta i Gminy Dobrodzień, orkiestra z Dobrodzienia oraz najmłodsi przedstawiciele naszego regionu.Po dotarciu na miejsce gdzie ustawiony był dożynkowy namiot (Szkoła Podstawowa w Turzy) i chwili relaksu, na scenę wszedł Zespół Pieśni Regionalnej z Dobrodzienia pod kierownictwem p. Stanisława Wernera. „Gwoździem programu” był Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” z Koszęcina. Występ odbył się na osobnej scenie rozstawionej obok namiotu gromadząc bardzo dużą widownię. Zadowolenie publiczności było w pełni uzasadnione. Następnie przyszła kolej na dzieci szkolne, które ukazały swoje możliwości w naprawdę barwnym świetle. W międzyczasie każdy miał możliwość posilenia się kiełbaską z rożna czy ciastem jak również zaspokojenia pragnienia (nawet tego wysokoprocentowego ). Jeżeli ktoś czuł się na siłach, mógł zasmakować swojego szczęścia w loterii fantowej. Również dzieci nie miały powodów do nudy gdyż przygotowano dla nich „mini wesołe miasteczko”. Zespół „Bonita” zakończył impreze naprawdę udaną zabawą taneczna. Tutaj swoje możliwości mogli pokazać już wszyscy. I w ten taneczny sposób czas zleciał już do późnych godzin nocnych. Impreza przebiegała bez większych problemów, a Ci goście, którzy przychodzili z grymasem na twarzy wracali już z uśmiechniętą miną. A jeśli o gościach mowa trzeba wspomnieć, że boisko w Turzy już dawno nie przeżyło takiego „oblężenia”. Pozostaje tylko refleksja czy kolejne festyny (dożynki) będą równie udane. Jak wspomniała Pani Burmistrz „zobaczymy za rok ... ”. A więc … do zobaczenia za rok (LaZa) |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||